Nowy Jork

Leave a Comment
Nie ogarniam Nowego Jorku. Mój aparat nie ogarnia Nowego Jorku, ani mój umysł ani moje zmysły. Tych wszystkich zapachów, kolorów, świateł, ludzi zabłąkanych w bezkresie bloków i ulic. To niekończąca się rwąca rzeka. Nurt który porywa i zdaje się nie chce wypluć. Człowiek raz wciągnięty nigdy nie jest już taki sam. Wychodzi zmemłany, przeobrażony, rozdarty i zniekształcony. Czy na lepsze? Tego nie wiem. Nie ogarniam Nowego Jorku.


















0 comments :

Post a Comment